Nie przyjeżdżaj na Islandię

Kocham Islandię, to mój dom i przyszłość. Czuję się tu spełniona i szczęśliwa, mimo że nie zawsze tak było. Ty też chcesz znaleźć swój dom? Nowy dom? Nie przyjeżdżaj teraz na Islandię.

 

Sytuacja w Polsce doprowadziła do zalania fejsbukowych grup islandzkiej Polonii, postami zdesperowanych ludzi z Polski. Szukają nowego miejsca do życia, możliwości ucieczki z “tego chorego kraju”. Posty te pojawiają się na nowo z każdymi polskimi wyborami, nowymi ustawami, strajkami czy wszelakimi zagrożeniami jakie pojawiają się w naszym rodzinnym kraju. Jaka jest reakcja Polonii na te posty? W większości “Nie przyjeżdżaj teraz na Islandię!” Niestety, mimo że każdy piszący to zdanie, siedzi bezpiecznie w swoim islandzkim fotelu i wydaje się być kłamcą to niestety ma rację.

Oczywiście autorzy tych postów odbierają to jako przejaw hipokryzji, ale jest to czysta troska. Za każdym tym zdaniem idzie rozsądny argument i kilka z nich chciałabym przedstawić w dzisiejszym poście. Co powinniście wiedzieć o Islandii przed podjęciem decyzji o przeprowadzce.

  • Bezrobocie – we wrześniu tego roku, bezrobocie wynosiło 9%, w sierpniu 8,5%, w lipcu 7,9% i w czerwcu 7,5%. Z miesiąca na miesiąc bezrobocie rośnie i mimo, że zauważalny jest ruch w budownictwie czy zapotrzebowanie na pracowników opieki zdrowotnej to turystyka na wyspie praktycznie nie istnieje. To właśnie w tej dziedzinie znajdowało zatrudnienie większość obcokrajowców w sezonie. Dopóki turystyka nie wróci na swoje tory, niewiele się zmieni.
  • Świadczenia – większość osób odradzających innym przyjazd w okresie tak wysokiego bezrobocia, albo ma stabilną sytuację finansową wypracowaną latami, pewną pracę, a może nawet dobrze prosperującą firmę. Jeżeli jednak dojdzie w ich przypadku do utraty pracy to mają dodatkowo zabezpieczenie w postaci świadczeń z Urzędu Pracy. Pełne prawo do zasiłku dla bezrobotnych mają osoby po przepracowaniu pełnego roku na 100% etatu. Więcej o zasiłku możecie poczytać na Vinnumalastofnun.
  • Ubezpieczenie zdrowotne – ubezpieczenie zdrowotne obejmuje Cię po 6 miesiącach od przyjechania na wyspę. Można to przyspieszyć jednak nadal musisz mieć zabezpieczenie finansowe lub ubezpieczenie prywatne w razie niespodziewanego leczenie. Pamiętaj, że ceny leczenia dla osób nieubezpieczonych są naprawdę wysokie. Więcej o ubezpieczeniu znajdziesz w moim poście na ten temat tutaj.
  • Doświadczenie – wiele osób mieszka tu już po kilka czy kilkanaście lat co oznacza, że nawet jak stracą pracę, to wysoce prawdopodobne jest, że posiadają poduszkę finansową, wspomniane prawo do zasiłku, możliwość przebranżowienia, znajomość rynku, języka i doświadczenie. Na pewno plusem osób które są tu dłużej może być też to, że mają ukończone kursy, szkoły czy też nostryfikację zawodu na Islandii, która często jest niezwykle czasochłonna.
  • Język islandzki – znajomość angielskiego wydaje się być wręcz obowiązkowa, ale znajomość islandzkiego jest niezwykłym atutem w szukaniu pracy oraz integracji.
  • Waluta – dziś w przeliczeniu zarabiamy mniej niż choćby rok temu, jednak nadal nie jest to ten przelicznik z którym spotkaliśmy się w 2009. Gdy ja przyjechałam na Islandię cena za jedno euro była rekordowa. Przedstawiam kilka przykładów na przełomie moich lat na wyspie.
    • oct 2020 – 1 EUR ≈ 164 ISK
    • oct 2019 – 1 EUR ≈ 138 ISK
    • oct 2013 – 1 EUR ≈ 164 ISK
    • oct 2009 – 1 EUR ≈ 182 ISK
    • oct 2008 – 1 EUR ≈ 155 ISK
    • jan 2008 – 1 EUR ≈ 95 ISK
    • oct 2005 – 1 EUR ≈ 72 ISK
  • Zarobki/Wydatki – ceny rosną, zarobki rosną. Czy jednak są to odpowiednio proporcjonalne wzrosty? Niestety nie, przez co życie na Islandii jest naprawdę drogie, a za najniższe krajowe ludzie żyją od 1 do 1.

Tak jak zawsze na wyspie nie było problemów z pracą, ale był ogromny problem z mieszkaniami, tak dzisiaj jest odwrotnie. Szczególnie w okresie letnim wiele mieszkań znikało z rynku nieruchomości i było wynajmowanych turystom. Przez to rezydenci mieszkali w kiepskich warunkach, garażach i za absurdalnie wysokie ceny. Dziś turystów na wyspie praktycznie nie ma i może miałbyś gdzie zamieszkać, ale opłacanie choćby pokoju i kilkumiesięczne szukanie pracy mogłoby sprowadzić na Ciebie problemy finansowe.

Przede wszystkim należy myśleć o tym żebyśmy mieli się na wyspie za co utrzymać, a nikt nie wyjeżdża za granicę, aby klepać biedę w obcym kraju.

Na początku tego roku pisałam ważny post odnośnie kosztów przyjazdu i życia na Islandii. Zachęcam do zapoznania się z nim, aby sobie uzmysłowić ile kosztuje taka przeprowadzka.

Mam nadzieję, że ten post pomoże Wam podjąć decyzję o ewentualnej przeprowadzce, ale pamiętajcie też, że trawa zawsze jest bardziej zielona u sąsiada.

 

Koniecznie zaglądajcie na mojego Facebooka i Instagrama na którym znajdziecie jeszcze inne treści i więcej mojej codzienności i podróży.

INSTAGRAM.COM/POLKANAISLANDII

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.