14 lat na Islandii

Mija 14 lat odkąd przyjechałam na Islandię. Moja magiczna data 17/10/2005
Co się zmieniło przez te lata? Jaka była Islandia 14 lat temu?

Tego dnia co roku robi mi się cieplej na serduszku. Lubię świętować mój przyjazd. Takie dodatkowe urodziny, dobry powód do uśmiechu i zjedzenia ulubionego ciacha (mimo diety). 14 lat czyli całe moje dorosłe życie spędziłam na wyspie. Islandia to dom, odnalezienie domu to z pewnościa powód do radości i świętowania. O tym jak się znalazłam na Islandii pisałam tutaj.

A jaka była Islandia 14 lat temu?

Pierwsze co mi przychodzi do głowy to pusta.
Było mniej turystów, mniej samochodów, mniej ludzi, mniej hoteli, mniej restauracji, mniej parkingów. Było ciszej, spokojniej.

Nie było infrastruktury przy największych atrakcjach turystycznych, toalety przy Þingvellir, nie były płatne (bo ich nie było), a droga na największy wodospad na Islandii była w większości roku zamknięta a i tak ledwo przejezdna dla osobówek.

Polacy na ulicach reagowali na siebie z entuzjazmem. Byli wdzięczni i nie roszczeniowi. Na urodziny i imieniny zapraszało się WSZYSTKICH znajomych. Nie było Polki w Bonusie, ani w Ratuszu, ani nawet Polki w Landsbanku. Nie było grupy Polacy na Islandii, ani Iceland News Polska.

Do Polski latało się drogo, z przesiadkami lub bezpośrednio do Berlina. Lot do Warszawy pojawił się dużo później.

1000 kr to było 50 zł, a paliwo było poniżej 100 za litr.

Najtańszym sklepem odzieżowym była ZARA. Polski sklep był jeden, daleko. Ikea była w innym miejscu (a Ty wiesz gdzie była stara Ikea, czy jesteś tu krócej?)

A jaka Islandia jest dzisiaj? Jaka jest Polonia? Jak się zmieniła Islandia?

Na pewno zmieniłam się ja. Jestem wdzięczna losowi, że tu jestem.

 

2011

 

2012

 

2012

 

2013

 

2014

 

2014

 

2014

 

2014

 

2015

 

2016

 

2016

 

2017

 

2017

 

2018

 

2018

 

2019

 

2019

 

2019
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.