Islandzki system prawa pracy w wielu aspektach jest rozsądny, ale w szczegółach łatwo się pogubić. Dni chorobowe to jeden z tych tematów, który często budzi więcej pytań niż odpowiedzi. Dziś więc bierzemy na tapet chorobowe na dziecko dla osoby zatrudnionej.
Warto uporządkować fakty i jasno powiedzieć, co naprawdę przysługuje rodzicom.
Zasadniczo prawo pracy opiera się na regule, że zwolnienie chorobowe przysługuje pracownikowi wyłącznie w przypadku jego własnej choroby. Opieka nad chorym dzieckiem stanowi od tej zasady wyjątek, uregulowany w umowach zbiorowych.
W pierwszych sześciu miesiącach pracy u danego pracodawcy rodzic nabywa prawo do dwóch dni opieki nad chorym dzieckiem za każdy przepracowany miesiąc. W praktyce daje to maksymalnie dwanaście dni w ciągu pierwszego półrocza zatrudnienia. Warunkiem jest brak możliwości zapewnienia dziecku innej opieki. Nie jest to „wolne bo zamknięto przedszkole”, tylko realna potrzeba, gdy dziecko choruje.
Po upływie sześciu miesięcy, pracownikowi przysługuje dwanaście dni w okresie dwunastu miesięcy. Ten okres liczony jest wstecz, a nie według roku kalendarzowego, co w praktyce oznacza, że trzeba patrzeć na wykorzystane dni w ciągu ostatniego roku, a nie od stycznia do grudnia.
Warto jednak podkreślić, że jeśli wykorzystasz 12 dni chorobowego na dziecko w pierwszych 6 miesiącach pracy, to w kolejnych 6 miesiącach nie przysługują Ci już dodatkowe dni. W takiej sytuacji, jeśli dziecko ponownie zachoruje, pozostaje skorzystanie z urlopu lub bezpłatnego wolnego.
Prawo to dotyczy dzieci do 13. roku życia. W szczególnych sytuacjach granica ta przesuwa się do 16 lat – dotyczy to przypadków poważnej choroby dziecka, wymagającej hospitalizacji.
Istotną informacją jest to, że w czasie takiej nieobecności rodzic zachowuje prawo do wynagrodzenia za normalny dzień pracy, łącznie z dodatkami zmianowymi, jeśli takie obowiązują. Co więcej, dni przeznaczone na opiekę nad dzieckiem są niezależne od zwolnienia chorobowego pracownika i nie pomniejszają jego własnego limitu dni chorobowych.
Warto też podkreślić, że pojęcie „rodzica” jest interpretowane szeroko. Obejmuje nie tylko rodziców biologicznych, ale również rodziców zastępczych oraz opiekunów prawnych, którzy faktycznie utrzymują dziecko i sprawują nad nim opiekę.
Trzeba jednak mieć świadomość, że szczegóły mogą się różnić w zależności od umowy zbiorowej. Niektóre związki zawodowe przewidują korzystniejsze warunki lub dodatkowe regulacje, dlatego zawsze warto sprawdzić zapisy obowiązujące w swoim miejscu pracy.
Osobną kategorię stanowią dzieci przewlekle chore. W takich przypadkach standardowe zasady dotyczące dni opieki nie mają zastosowania. Rodzice mogą ubiegać się o specjalne świadczenia przeznaczone dla opiekunów dzieci wymagających długotrwałej opieki. To już jednak odrębny system wsparcia, który funkcjonuje poza klasycznym „chorobowym na dziecko”.
Podsumowując, każdy rodzic pracujący ma prawo do płatnych dni na opiekę nad chorym dzieckiem do 13. roku życia. Kluczowe jest jednak zrozumienie, jak liczone są dni i jakie warunki trzeba spełnić, żeby z tego prawa skorzystać bez problemów.
