Czego nie brać na Islandię

Zapraszam na kolejny post z serii przydatnych informacji związanych z Islandią. Jako, że zbliża się lato czas na małe zestawienie rzeczy, które warto zabrać na Islandię i takich których nie warto brać pod uwagę i tym samym zwiększać nasz bagaż.

Najważniejszą, moim zdaniem rzeczą jaką należy zabrać na Islandię jest strój kąpielowy. Kąpiel w źródłach geotermalnych czy też wizyta na basenie to jedna z rzeczy którą należy zrobić podczas wizyty na wyspie o każdej porze roku. Strój kąpielowy to podstawa latem jak i zimą. Źródła są gorące, a kąpiel kojąca niezależnie od pogody.

Drugą niezbyt oczywistą rzeczą (szczególnie zimą) są okulary przeciwsłoneczne. Latem gdy dzień jest bezchmurny, słońce praktycznie nie zachodzi, zaś zimą w dzień bezchmurny praktycznie nie odrywa się od horyzontu. Pamiętajcie o okularach, abyście nie musieli kupować najtańszych oprawek na stacji benzynowej bo i tak będą to jedne z droższych w Waszym życiu.

Bardziej oczywistymi przedmiotami jakie należy zabrać na Islandię są ubrania przeciwdeszczowe, czapki, bielizna termiczna, dobry polar czy sweter wełniany i plecak. Wszystko niezależnie od pory roku.

Przedmiotem który możecie wyrzucić ze swojej listy rzeczy do zabrania na Islandię na pewno jest parasol. Na Islandii deszcze częściej padają poziomo niż pionowo. Parasol nas nie ochroni, poza tym islandzki wiatr może go tylko uszkodzić. Za to przyda się foliowe wdzianko, które zawsze będzie można zdjąć przed wejściem do auta. Jeżeli pogoda nie dopisze ciągła zmiana przemoczonych wierzchnich ubrań nie będzie możliwa.

Mimo, że nie zajmują dużo miejsca bagażowego to ja odpuściłabym także klapki, japonki, sandały i inne letnie obuwie (nawet latem). Nawet kiedy temperatury sięgają 20 stopni to da się zwiedzać wyspę w pełnych butach.

Pozostałe przedmioty które należy zabrać lub sobie odpuścić zależą od naszego planu na Islandii. Wyspę (a raczej jej największe miejscowości) da się zwiedzić w samych adidasach i dżinsowej kurtce, ale czy po to przyjeżdżamy na Islandię?

Należy pamiętać, że jeżeli planujemy wycieczkę po wyspie na kilka dni bez żadnych górskich wspinaczek (tak też się da po Islandii) i w dodatku latem to nie będą konieczne prawdziwe górskie buty. Tak to możliwe. Podstawowym obuwiem na Islandii są adidasy, o każdej porze roku. Ze swojej listy możecie wyrzucić ekstra szpilki, kowbojki oraz jak już wspominałam japonki, sandałki. Buty trekkingowe są konieczne dla osób, które wybierają się poza utarte szlaki. Moim podstawowym obuwiem na Islandii poza adidasami są Timberlandy. Nie ma bez nich ani zimy, ani lata. Chodzę w nich praktycznie cały rok. Każda wycieczka to praktycznie tylko te buty, a wyprawa na szlak to ewentualny dobór lepszego obuwia jeżeli zachodzi taka potrzeba.

Każda wyprawa za miasto to właśnie lekkie buty trekkingowe z dobra podeszwą. Nie są koniecznie porządne buty górskie jeżeli nie idziemy na jakiś trudny szlak.

Bardzo popularną na Islandii jest marka Scarpa. Buty Mojito zwane ulicznymi mają porządną podeszwę i nadają się na zwiedzanie Islandii przy drodze nr 1.

Moim zdaniem porządne buty górskie nie są konieczne jeżeli nie wykraczamy poza:

  • Golden Circle (na Gullfoss porządne buty bo jest mokro i ślisko, jeżeli chcemy podejść bliżej, ale niekoniecznie górskie)
  • Biskupstungur (Reykholt, Flúðir, Grimsnes, Skálholt, Laugarás)
  • Reykjanes (Reykjanesviti, Brú milli landa, Krýsuvík)
  • Vík, Skógar, Dyrhólaey, Reynisfjara
  • Jökulsárlón
  • Snæfellsness
  • Reykjavík
  • Akureyri, Mývatn, Grjótagjá, Dimmuborgir
źródło: www.solisci.pl

 

Popularne miejsca gdzie wysokie, górskie buty są konieczne to np.:

  • Glymur
  • Lodowce
  • Dettifoss (bardzo mokro, ślisko więc conajmniej porządne buty)
  • Landmannalaugar
  • Þórsmörk

 

źródło: www.solisci.pl

Jeżeli wybieracie się na Islandię z małymi dziećmi, które nigdy nie były w górach to raczej nie polecam Wam “atrakcji” z drugiej listy. Mój syn już spokojnie dałby radę przejść kilka szlaków z Landmannalaugar, ale nie są one dla każdego. Mamy też dla niego buty górskie, ale bardzo mało używane bo dobre adidasy dają radę w większości miejsc.

Kolejnym tematem do przemyslenia, co spakowac na Islandię na pewno jest jedzenie. To chyba jest temat na kolejny post, ale pamiętajcie jednak, że jedzenie na Islandii jest drogie, ale na przywożone jedzenie są limity i restrykcje.

W każdym plecaku na pewno powinien się znaleźć PowerBank bo raczej nie chcielibyśmy wylądować na odludziu bez baterii w aparacie. Warto też zaopatrzyć się w taką ilość kabli, aby wszystkie urządzenia ładowały się jednocześnie, a nie kolejno co zaoszczędzi nam sporo czasu.

Ważnym elementem może się też okazać możliwość słuchania muzyki offline. Na Islandii często nie ma zasięgu, internetu i nie odbiera radio. Możecie sobie ściągnąć muzykę na dysk, albo zaopatrzyć się w płyty. Cokolwiek co umili Wam czas. Nie jest to rzecz niezbędna, ale warto o tym pomysleć.

A jakie są Wasze doświadczenia? Co Wam się najbardziej przydało na Islandii?

 

Koniecznie zaglądajcie też na mojego Facebooka i Instagrama na którym znajdziecie jeszcze inne treści i więcej mojej codzienności.

INSTAGRAM.COM/POLKANAISLANDII