#PolkinaIslandii / Borgarnes

Na moim profilu na instagramie wylądował kolejny odcinek projektu #PolkinaIslandii. Odwiedziliśmy małą mieścinę na zachodzie, niecałe 75 km od Reykjaviku, Borgarnes.

Paulina lat 28, w Borgarnes od października 2019 gdzie mieszka ze swoim partnerem, Tomaszem. W Islandii od marca 2016.

Borgarnes – miasto na zachodnim wybrzeżu Islandii, położone na cyplu, który wcina się w fiord Borgarfjörður. Na początku 2018 roku zamieszkiwało je blisko 2,000 osób – stanowi drugie (po Akranes) pod względem wielkości miasto regionu Vesturland i główny ośrodek administracyjny tego regionu. Wchodzi w skład rozległej gminy Borgarbyggð. Odległość od Reykjaviku 70km, od Akureyri 310km.

Borgarnes, miejscowości idealna dla osób, które nie lubią żyć w wielkim mieście lecz blisko niego. Tym właśnie urzekło mnie to miasto. Wszędzie blisko, ale z zachowaniem przewagi natury i spokoju. Ja nie mieszkam tutaj długo,bo dopiero rok i dostrzegłam tu więcej minusów niż plusów. Dzisiaj jedyne co trzyma mnie w tej miejscowości to dobra praca.

Bardzo popularna jest tzw. „rundka” czyli taki spacer samochodowy po wiosce. Takim sposobem Islandczycy obserwują co dzieje się w mieście. Zatrzymują się  na środku jezdni i rozmawiają przez otwarte szyby samochodowe. Moja praca jest miejscem spotkań miejscowych przy porannej kawie. Większość mieszkańców przed pracąprzychodzi na kawę i plotki. Z rozmów z miejscowymi przy porannej kawie możesz dowiedzieć się bardzo dużo o mieszkańcach i o tym co obecnie dzieje się w mieście.

Zdziwiło mnie jak bardzo różnią się tutaj ludzie od tych w mniejszych miejscowościach, ale przyczyna może być to, że jest tutaj jednak większa populacja i nie jest to jak w zwyczajnym małej wiosce, że wszyscy się znają.

Polonia

Nie przypadkowo jest to punkt od jakiego zaczynam. Otóż jestem bardzo miło zaskoczona Polonią w tej miejscowości.Nie jesteśmy tutaj liczną populacja ale bardzo pracowitą. Polski naród zaskoczył mnie chęcią do nauki języka i poznawania kultury Islandzkiej. Otóż w obecnych czasach ciężko jest o kurs dla Polaków ale każdy radzi sobie w miarę możliwości. Bardzo popularna jest nauka online, z której korzysta większość z nas. Fakt poznałam jedynie dwie osoby, które mówią w języku Islandzkim ale reszta jest w trakcie nauki!

Kolejnym plusem jest sympatyczność i zaradność Polaków. Mieszkający w Borgarnes Polacy żyją swoim życiem, nie plotkują, nie stwarzają problemów! Każdy w stosunku do każdego jest życzliwy.  Jeden z naszych rodaków, który co weekend jeździ na rybki, przywozi mi swieżynki pod sam dom. Zawsze można liczyć też na radę i pomoc. Żyjemy wszyscy w zgodzie i dzięki temu pomagamy sobie wzajemnie.

Sklepy

Odnoszę wrażenie, że bardzo duży wpływ na asortyment, a raczej częste braki w sklepach ma mała odległość od stolicy. Przykładem jest to, że od 1,5 tygodnia nie mogę dostać świeżego ogórka. Jeśli miałabym robić pizzę, składniki są wszystkie, chociaż bardzo często muszę zastąpić pieczarki świeże na mrożone. Mamy dwa sklepy spożywcze Bónus i Nettó. Zdecydowanie jestem wierna polskiej kuchni, jeśli nie dostanę czegoś konkretnego tutaj wsiadam w samochód i jadę do Reykjaviku. Nie jest to opłacalne bo zazwyczaj w stolicy wydaje więcej.

Nie robię zapasów w domu, nie mam spiżarni, robię zakupy na bieżąco. Szczerze mówiąc w lodówce zawsze mam światło! Kupuje to co potrzebne. Są świeże produkty takie jak mięso czy warzywa ale to dostępność produktów mówi mi co dzisiaj na obiad. Na zakupy wybieram się zawsze rano bo mam największy wybór, a wieczorami już muszę kombinować. Sklepy popołudniu wyglądają jakby przeszło tornado i pochłonęło cały asortyment. Plusem wieczorowych zakupów jest to ze są promocje na warzywa i owoce.

Mamy też sklep alkoholowy Vínbúðin i wybór jest bardzo duży. Nie ważne na co masz ochotę kupisz każdego rodzaju alkohol nisko i wysoko procentowy.

Czas wolny

Gdy zbliża się mój tydzień wolny od pracy (tydzień pracuję, tydzień mam wolne) zwyczajnie pakuje się i jadę zwiedzać Islandię. Uciekam od hałasu i ludzi, których i tak nie ma zbyt wielu na ulicach. Nie ważne czy jest zima czy lato drogi zawsze są doprowadzone do idealnego stanu. W Borgarnes również są miejsca gdzie można spędzić wspaniale czas z rodziną, z partnerem jak i samemu. Przykładem są fajne kawiarnie i restauracje. Mamy piękną plażę i las w którym jest  przygotowane miejsce na ognisko bądź grill.  Jeśli lubisz biegać do dyspozycji jest bieżnia jak i boisko do gry w kosza i piłki nożnej. Jestem osobą, która żyje trybem sportowca więc bardzo często korzystam z tych opcji zupełnie za darmo.

Praca

Prace znalazłam w przeciągu jednego dnia, największym moim plusem było to ze mówię w języku islandzkim. Zaniosłam Cv do jednej firmy i na drugi dzień już w niej pracowałam, a po 16 dniach pracy dostałam propozycje awansu na kierownika zmiany.

Czuję się doceniona i wiem, że pracowitość i zdolność mówienia w ich języku ojczystym przyniosła mi korzyści. Zdobycie pracy nawet dzisiaj nie jest problemem. Obecnie praca szuka mnie, wielu pracodawców prosi abym przyszła do nich. Oczywiście można zdobyć prace również bez znajomosci języka islandzkiego. Nie jest to problem, chociaż nie wszystkie firmy zatrudniają takie osoby na stanowiska gdzie ma się kontaktu z klientem. Są firmy, które zatrudniają również osoby bez znajomosci języka angielskiego jak i islandzkiego, nie są traktowani gorzej. Zazwyczaj w firmie jest osoba, która przetłumaczy co danego dnia jest do zrobienia.

Miasto żyje z przemysłu i handlu dlatego uważam, że szybciej prace znajdzie mężczyzna, który nie mówi w żadnym języku, a pracuje ciężko aniżeli kobieta która mówi choćby w języku angielskim.

Turystyka

Turystów jest bardzo dużo, ale są tylko przejazdem mało kto zostaje tutaj na dłużej. Zatrzymują się jedynie na lunch, szybką kolację albo zwyczajnie zrobić zakupy bądź zatankować. Borgarnes ma hotele jak i guesthouse ale zazwyczaj zatrzymuja się w nich wycieczki zorganizowane, które zwiedzają Islandię przez 14 dni bądź dłużej.

Służba zdrowia

Mamy przychodnie ale zazwyczaj nie ma miejsca aby dostać się do lekarza ogólnego, najlepiej jest dzwonić w godzinach wieczorowych i wiesz ze zostaniesz przyjęta ale wiąże się to z większą opłatą. Bardzo często przychodnia odsyła do szpitala w Akranes gdzie na lekarza musisz czekać cały dzień. Zdarzają się problemy z zamówieniemlekarstwa przez telefon, lekarze często popełniają jakiś błąd. Jeśli już jakimś cudem dostaniesz się na miejscu do lekarza ogólnego jest to zdecydowanie obsługa Google. Sama miałam na tyle szczęścia ze mój przypadek był nagły i dostałam dobrą i natychmiastową opiekę pomijając kolejki. Tym samym wiem, że jeśli będzie działo się coś poważnego ze zdrowiem moim lub moich bliskich to zareagują od razu.

Stolica

Nie wyobrażam sobie mieszkać w Reykjaviku jak i jego okolicach. Przerażają mnie korki i natłok ludzi w sklepach jak i hałas. Stolice odwiedzam zawsze z konkretnym planem otóż ustawiam sobie na gps punkty gdzie muszę zajechać, załatwiam wszystko co muszę i uciekam!

Bardzo często się gubię, mimo ze jestem tam często wszystko wydaje mi się takie samo, jakbym jeździła do tylu i do przodu. Myśle, że chodzi tutaj bardziej o nastawienie i przyzwyczajenie do ciszy i małej ilości ludzi. Zdecydowanie nie przepadam za stolicą, bardzo kojarzy mi się z Polską, gdzie jest mnóstwo spalin. Jak kocham Islandię tak bardzo nie lubię Reykjaviku. Chociaż też jest na swój sposób piękny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.