“Islandia nic nie robi!”

Umiejętność czytania i interpretacja tekstów wśród Polaków na Islandii jest bliska zeru. Nie bez powodu uczą tego w szkole. Ta umiejętność najwyraźniej przydaje się również w dorosłym życiu (w odróżnieniu od znajomości wszystkich dopływów Wisły). Fora płoną, ludzie plują żarem, obrażają się i przekrzykują online.

 

Drodzy Polacy na Islandii

Sytuacja na całym świecie jest nowa, więc wszyscy musimy zachować zdrowy rozsądek i oceniać sytuację na trzeźwo.

Polska wprowadziła kilka ograniczeń dla mieszkańców swego kraju, ale nie będę tu o nich pisać bo mimo, że mieszkacie na Islandii na pewno bardzo dobrze je wszystkie znacie.

Islandia wprowadziła inne, Waszym zdaniem łagodniejsze zasady i mniej ograniczeń, jednak to one są dla nas najważniejsze. Decyzje podejmowane na Islandii wynikają w dużej mierze ze specyfiki położenia kraju.

Zmiany jakie wprowadzono do tej pory na Islandii:

  • Wprowadzono zakaz zgromadzeń powyżej 100 osób;  odwołano koncerty w Harpie, zamknięto kilka oddziałów banków, ubezpieczalnie, ograniczono działanie basenów, kin.
  • Wprowadzono zasadę dwóch metrów. Należy zachowywać odstępy między osobami w sklepach, kolejkach, urzędach, aby zapobiec przenoszeniu się wirusa w nieuniknionym kontakcie z innymi.
  • Zamknięto szkoły średnie i uniwersytety, gdzie rozpoczęto nauczanie online.
  • Przedszkola i szkoły podstawowe dostosowały się do zaleceń, zmniejszyły ilość dzieci uczęszczających na zajęcia oraz dokonały reorganizacji funkcjonowania placówek.
  • Pracownicy, mający taką możliwość, poproszeni zostali o wykonywanie swojej pracy zdalnie.
  • Rodzice dzieci w wieku przedszkolnym i mający taką możliwość zostali poproszeni o zatrzymanie dzieci w domach.
  • Wprowadzono obowiązek 2 tygodniowej kwarantanny dla wszystkich Islandczyków i rezydentów powracających do kraju.

EDIT 24/3/2020

  • Wprowadzono zakaz zgromadzeń powyżej 20 osób (nie dotyczy sklepów spożywczych i aptek gdzie nadal obowiązuje zasada 100 osób, jeżeli nadal jest możliwy odstęp 2 metrów).
  • Zamknięto baseny, siłownie, miejsca rozrywki, kasyna, muzea.
  • Zabroniono prowadzenia działalności która wymaga bliskiego kontaktu (salony kosmetyczne, salony piękności, gabinety masażu i itp.). Nie dotyczy podstawowych usług zdrowotnych.

Islandia nie wyklucza zamknięcia granic, szkół podstawowych i przedszkoli jeżeli zajdzie taka potrzeba.

Islandia nie wyklucza wprowadzenia zakazu wychodzenia z domu.

Wszystkie działania podjęte przez rząd jak i sztab który pracuje nad tą sytuacją mają na celu zmniejszenie liczby zachorowań oraz jak najbardziej rozłożenie ich w czasie, a nie całkowite  powstrzymanie epidemii z dnia na dzień bo to jest niemożliwe.

Komendant główny policji, Víðir powiedział, że za 3 tygodnie liczba zakażeń prawdopodobnie przekroczy 1200. Nie dzieje się nic nieoczekiwanego. To część epidemii. Liczba zachorowań idzie w górę, ale ważne jest aby pilnować, aby nie poszła zbyt wysoko.

 

Drogi Polaku na Islandii

Islandia nie zamknęła granic, ale to nie oznacza, że Islandia wita z otwartymi ramionami każdego turystę. Na jednej z konferencji poproszono turystów o powrót do domu. To, że loty są możliwe, nie znaczy, że się odbywają bo większość krajów Europy zamknęła granice, a ludzie masowo odwołują swoje wyjazdy. Liczba turystów na Islandii jest bardzo niska w porównaniu do zeszłych lat z tego samego okresu. Fakt, że coś jest otwarte nie oznacza, że ktoś zmusza nas do korzystania z tego.

Islandia nie zamknęła całkowicie basenów, restauracji, kin i galerii handlowych, ale zdrowy rozsądek podpowiada, aby tam nie chodzić więc tego nie róbmy. Fakt, że coś jest otwarte nie oznacza, że ktoś zmusza nas do korzystania z tego.

Islandia nie zamknęła banków czy urzędów, ale nie oznacza to, że mamy teraz tam chodzić i starać się o kredyt na samochód czy załatwiać inne mało istotne rzeczy. Do każdego banku można zadzwonić, napisać maila czy załatwić sprawę online to jest teraz wysoce wskazane. Fakt, że coś jest otwarte nie oznacza, że ktoś zmusza nas do korzystania z tego.

Islandia nie zamyka granic, nie zamyka kin, ale nawołuje do ochrony siebie nawzajem i siedzenia w domu! Posłuchajmy!

Zapraszam do zapoznania się ze stroną Covid.is, która w dużej mierze została przetłumaczona na język polski.

Codziennie o 14:00 na stronie Visir.is możemy obejrzeć konferencję prasową odnośnie korona wirusa w której bierze udział Komendant główny policji, epidemiolog i lekarz krajowy.

Podczas dzisiejszej konferencji gościła Joanna Marcinkowska, z urzędu Miasta Reykjavik na której powiedziała również kilka słów do swoich rodaków. Udało mi się nagrać jej wypowiedź na potrzeby Iceland News. Nagranie możecie zobaczyć tutaj.

5 komentarzy
  1. Witam,
    Pisze Pani ze Islandia nie zamknęła kin, restauracji, galeri handlowych itd ale każdy z nas powinnien kierować się rozsądkiem okey ale proszę wziazc pod uwagę ze przez to ze te placówki są otwarte pracownik musi przyjść do pracy (pracodawcy obcinają godziny z braku ruchu… tak tak wiem co związki zawodowe piszą na ten temat ale nie o to tu teraz chodzi bo w praktyce to wyglada inaczej…) i narażać swoje zdrowie i martwić się co zrobić z dzieckiem którego przedszkole nie funkcjonuje tak jak na codzień . Oczywiście można siedzieć w domu za darmo ale czy kogo kolwiek z nas na to stać?
    Pozdrawiam

  2. To że wydawane są zalecenia i rady jak należy się zachowywać nie oznacza że wszyscy się do nich stosują a pożądany skutek osiągnąć można tylko przez powszechne respektowanie zasad bezpieczeństwa. Nawet niewielki procent bezmyślnych ludzi (a tych tu nie brakuje) ma wpływ na zdrowie reszty społeczeństwa i właśnie dlatego potrzebne są bardziej konkretne działania a nie takie pitu pitu typu chciałabym a boję się.

  3. Niestety w Polsce, Anglii czy gdziekolwiek indziej nie brakuje ludzi którzy nie respektują zasad. We wszystkich krajach widać głosy sprzeciwu. Na Islandii ignorantów jest tak samo dużo jak gdziekolwiek indziej. Zobaczymy czy nowe zaostrzenie zmienią coś w ludziach, ale zmiana musi się dokonać w społeczeństwie w każdej jednostce, aby się coś realnie zmieniło, a nie koniecznie w rządach.

  4. Czy komus przeszlo przez mysl ze moze “epidemia” jest tak naprawde manipulacja?
    Tzn. Grypa i powiklania zabijaja co sezon tysiace.. co myslicie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.